Aplikacje, FOTOGRAFIA, HOW TO, INSPIRACJE, O OBRAZIE, Życie codziennie

Aplikacje niezbędne przy fotografowaniu Iphonem i Canonem z Iphonem

Jeśli używacie do fotografowania swojego telefonu równie często jak aparatu i maksymalnie chcecie wykorzystać jego możliwości jest kilka aplikacji, które chciałabym Wam polecić. Przede mną dwutygodniowy wyjazd, na który nie zabieram ze sobą laptopa a wiem na pewno, że dziennie zrobię na nim tonę zdjęć. Poniższe aplikacje pomagają mi właśnie w takich sytuacjach. Może i Wam przypadną do gustu i na stałe zagoszczą w Waszych telefonach. 

Spis treści

  1. Patch
  2. Eos Remote
  3. Aplikacje od Adobe:
  • Photoshop Express
  • Photoshop Mix
  • Photoshop Lightroom
  • Photoshop Fix

Klikając na zdjęcia przenosicie się do podglądu większej wersji. Wracacie strzałką. 

Wiele nowych modeli smartfonów ma wbudowaną w aparacie taką funkcję jak rozmycie tła, a nawet manualne ustawianie niektórych parametrów (ISO, czas). Czasem trudno uwierzyć, że dane zdjęcie zostało wykonane komórką, no ale … czasy się zmieniają. Jeśli tak jak ja macie starszy model Iphone’a np. 5, 5s itp. nie jesteście na straconej pozycji dzięki aplikacji Patch. Modelu na nowszy w najbliższym czasie zmieniać nie zamierzam ponieważ ze względu na wielkość jest to chyba jedyny w moim życiu telefon, którego nie potłukłam przez 2 lata. Aplikacja patch nie jest idealna ale cierpliwemu się przyda, a efekt może być naprawdę … wow! Jeśli tylko wiemy jak rozmieścić rozmycie i nie przesadzić możemy uzyskać na zdjęciu zrobionym smartfonem efekt porównywalny do fotografii wykonanej jasną portretówką. Ja do cierpliwych nie należę i wolę użyć aparatu. Jest to jednak aplikacja, której warto się przyjrzeć. Pracujemy na zrobionym już zdjęciu z naszej rolki z aparatu. Aplikacja sama wybiera pierwszy plan. My jednak możemy go poprawić za pomocą „mazaka” o określonej wielkości. Przy wielkości ekranu Iphone’a 5s będzie to jednak wymagało cierpliwości.  Sam proces przypomina trochę maskowanie efektu rozmycia w Photoshopie. Aplikacja nie radzi sobie ze zdjęciami ciemnymi i bardzo jasnymi. W efekcie końcowym dostajemy też niefajny znaczek w prawym dolnym rogu zdjęcia. Żeby móc zapisać zdjęcie bez znaku wodnego aplikacji musimy wykupić wersję płatną. To niemal zupełnie dyskredytuje tę aplikację w porównaniu z chociażby opisywanym poniżej Adobe Photoshop Fix.

 

 

 

 

 

 

 

 

Jest bardzo prostą aplikacją, dzięki której zdalnie możemy zrobić sobie zdjęcie naszym Canonem używając telefonu jako pilota (funkcja Remote Shooting) oraz przeglądać i ściągać na nasz telefon zdjęcia już wykonane (Camera Image Viewing). W tym celu musimy jedynie włączyć w naszym Canonie funkcję Wi-fi, a w telefonie połączyć się z aparatem (w ustawieniach wybieramy sieć Wi-fi udostępnianą przez aparat). W aplikacji możemy zdalnie zmieniać ustawienia trybu manualnego nie zbliżając się do aparatu. Minusem jest to, że czasem telefon z aparatem tracą połączenie i trzeba całą zabawę zaczynać od nowa. Do niej raczej na 100% potrzebny będzie nam statyw, lub chociaż miejsce, w którym bezpiecznie postawimy nasz aparat.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Aplikacja pozwalająca na kompleksową obróbkę zdjęcia. Dla tych, którzy nie lubią bawić się suwakami Adobe przygotowało gotowe filtry. Wcale niezłe. Oprócz tego mamy podstawowe funkcje modyfikowania kontrastu, jasności, nasycenia, temperatury, czy ostrości zdjęcia. Miejscowym plasterkiem usuniemy niechciany element zdjęcia lub niedoskonałość z twarzy naszej dziewczyny (albo chłopaka). Funkcja, która wydaje mi się szczególnie przydatna dla osób obsługujących media społecznościowe swoich klientów (brzydko ujęte) to tworzenie kolaży i różnorodnych napisów przy zdjęciach. Nie są one tandetne jak w przypadku niektórych aplikacji, ale dość gustowne, bardzo proste i edytowalne. Aplikacja niezbędna na wyjeździe bez laptopa dająca spore możliwości. Trochę mniej intuicyjna niż Adobe Photoshop Fix. Dużo w niej zakładek, podzakładek itp. Aplikację Express odróżnia od Fixa to, że posiada wiele automatycznych funkcji. Jest więc skierowana do osób, które nie za bardzo wiedzą, co zrobić z suwakami. Oprócz wspomnianych wyżej filtrów mamy też możliwość wzmocnienia (wszystkiego: kontrastu, ostrosci itp.) naszego zdjęcia za pomocą magicznej różdżki (funkcja trzecia od prawej). Po zakończeniu edycji zdjęcia możemy zapisać je na rolce z aparatu, wysłać do jednego z programów Adobe, dodać do biblioteki, chmury, lub wyeksportować do dowolnego komunikatora, lub mediów społecznościowych.

Aplikacja wyróżnia się na tle swoich braci tym, że oprócz podstawowych narzędzi do obróbki zdjęcia daje nam możliwość pracy na pustym dokumencie o określonych przez nas wymiarach. Na Iphonie, którego używam jest to istna katorga natomiast na większych modelach i Ipadach z powodzeniem aplikacja daje radę stworzyć dokument porównywalny do tego, który zrobić możemy w komputerowej wersji Photoshopa. Cały efekt naszej pracy możemy zapisać w chmurze, wysłać do dowolnego programu Adobe, lub podczas pracy przenieść go do innej aplikacji Adobe. Aplikacja jak dla mnie niezbyt przydatna. Jednak do takich rzeczy wolę zawsze usiąść do komputera.

Cudowna i klarowna aplikacja, która obok Photoshopa Express i Fixa jest moją ulubioną. Jest (razem z Photoshopem Fix) bardzo intuicyjna i z łatwością poruszamy się po poszczególnych zakładkach. Daje dokładnie takie same podstawowe możliwości obróbki zdjęcia jak Lightroom w wersji komputerowej, z tą jednak różnicą, że po gotowe filtry musimy sięgnąć do upgrade’u. Coś co jest najfajniejsze i też nawiązuje do wersji komputerowej to możliwość tworzenia grupy importów w albumach. Możliwość zapisania ustawień i zastosowania ich do innych zdjęć z danego importu. Czego chcieć więcej? Po prostu… Lightroom.

 

Aplikacja wymaga zalogowania się (utworzenia konta, lub logowania za pomocą facebooka).  To jest chyba najbardziej optymalna aplikacja od Adobe. Wszystko czego potrzebujemy do prostego przerobienia zdjęcia na telefonie jednocześnie taka, która zawiera te same funkcje co komputerowa wersja Photoshopa. Dodatkowo ciężko nie wspomnieć o tym, że niektóre z funkcji na telefonowych zdjęciach działają po prostu fantastycznie, ze zdwojoną siłą (np. efekt rozmycia). Mamy podstawowe funkcje dotyczące korekty balansu bieli, nasycenia, cieni, podświetleń itp. Dodatkowo możemy wyostrzyć zdjęcie, a później za pomocą pędzla rozmyć dalsze tło. Nadać naszemu zdjęciu głębi. Co prawda w przypadku Iphone’a 5s jest to trochę męczące, ale u młodszych braci tej marki, którzy posiadają większy ekran powinno być bezbolesne. W przypadku portretów przyda nam się korekta punktowa niedoskonałości czy korekta czerwonych oczu. Aplikacja z powodzeniem może zastąpić nam Photoshopa na przykład na wyjeździe, na który nie zabieramy komputera. Na koniec nasze zdjęcie możemy wyeksportować w różne miejsce. Między innymi do Photoshopa, lub Instagrama. Jak dla mnie – super!

Macie jakieś aplikacje, których używacie i są godne uwagi? Piszcie śmiało w komentarzu.

autorka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *